Na wstępie chciałabym wszystkich zaprosić na mojego drugiego bloga z opowiadaniami tradycyjnie o 1D.
Piosenką przewodnią jest "Moments" zespołu One Direction.
* Perspektywa Natalii *
* Perspektywa Natalii *
Zbliżała się 20. Niedługo miał przyjechać po mnie Zayn, który wcześniej wysłał smsa dotyczącego mojego ubioru. Miało być elegancko, więc ubrana w wysokie obcasy pożyczone od Domi i w fioletową sukienkę sięgającą do kolan zeszłam na dół. Te pół godziny nie wiem kiedy zleciało, bo niedługo później usłyszałam dzwonek do drzwi. Poszłam otworzyć. Moim oczom ukazał się przystojny brunet, który miał cudowny uśmiech. Zayn, dżentelmen otworzył mi drzwi do auta i ruszyliśmy w drogę.
- A tak właściwie, powiesz mi gdzie mnie zabierasz? - spytałam z uśmieszkiem.
- Nie, bo to niespodzianka. - spojrzał na mnie i zabawnie poruszał brwiami. To ruszanie brwiami było a'la Harry Styles więc się uśmiechnęłam. Zayn zaparkował gdzieś auto, ale nie umiałam określić miejsca gdzie się znajdujemy. Poprosił, abym zamknęła oczy i podała mu rękę. Zrobiłam to i szliśmy. Weszliśmy do pomieszczenia. Kiedy mogłam otworzyć już oczy uśmiechnęłam się na widok stolika, na którym znajdowały się dwa talerze i świeca. Usiadłam na jednym z krzeseł i przyjemnie spędzałam czas w towarzystwie Zayna. Zostały podane posiłki, które były pyszne. On jest taki romantyczny. - pomyślałam. Nagle chłopak wymyślił spacer. Nie wiem czy to był pomysł, na który wpadł na poczekaniu czy planowany. Oczywiście się zgodziłam. Kiedy szliśmy ulicami Londynu chłopak zaczął niepewnie rozmowę.
- Natalia, czy mam u Ciebie jakiekolwiek szansę? - zadał pytanie mulat. Nie wiem jak by mogło być inaczej. Romantyczny i skromny chłopak nie ma u mnie szans? NIGDY ! Nie odpowiedziałam tylko pocałowałam go. Pocałunek został odwzajemniony z czułością i delikatnością. Magiczna chwila. Do końca spaceru czułam się jakbyśmy byli jedynymi ludźmi na planecie zwanej Ziemią. Kiedy mulat odprowadził mnie pod dom stało się coś czego się w ogóle nie spodziewałam.
Coś krótkie mi wychodzą te rozdziały ;d Przynajmniej was trochę zachęcę do komentowania. Nie długo będzie więcej, ale na razie ćwiczę do sprawdzianu kompetencji, który będzie już 3 kwietnia. Może będę mieć chociaż ponad 20 pkt.? Nudny ten rozdział i jak już mówiłam krótki.
Jeśli ktoś chce być na bierząco informowany przez Twittera lub facebooka proszę napisać nazwę w komentarzu. Pozdrawiam oczywiście Magdę ♥, która jest upartym i wspierającym czytelnikiem tego bloga. Wymyśliłaś już dalsze losy bohaterki, w którą się wcielasz ? Wiem, że i tak tego nie zrobisz. ;P
- A tak właściwie, powiesz mi gdzie mnie zabierasz? - spytałam z uśmieszkiem.
- Nie, bo to niespodzianka. - spojrzał na mnie i zabawnie poruszał brwiami. To ruszanie brwiami było a'la Harry Styles więc się uśmiechnęłam. Zayn zaparkował gdzieś auto, ale nie umiałam określić miejsca gdzie się znajdujemy. Poprosił, abym zamknęła oczy i podała mu rękę. Zrobiłam to i szliśmy. Weszliśmy do pomieszczenia. Kiedy mogłam otworzyć już oczy uśmiechnęłam się na widok stolika, na którym znajdowały się dwa talerze i świeca. Usiadłam na jednym z krzeseł i przyjemnie spędzałam czas w towarzystwie Zayna. Zostały podane posiłki, które były pyszne. On jest taki romantyczny. - pomyślałam. Nagle chłopak wymyślił spacer. Nie wiem czy to był pomysł, na który wpadł na poczekaniu czy planowany. Oczywiście się zgodziłam. Kiedy szliśmy ulicami Londynu chłopak zaczął niepewnie rozmowę.
- Natalia, czy mam u Ciebie jakiekolwiek szansę? - zadał pytanie mulat. Nie wiem jak by mogło być inaczej. Romantyczny i skromny chłopak nie ma u mnie szans? NIGDY ! Nie odpowiedziałam tylko pocałowałam go. Pocałunek został odwzajemniony z czułością i delikatnością. Magiczna chwila. Do końca spaceru czułam się jakbyśmy byli jedynymi ludźmi na planecie zwanej Ziemią. Kiedy mulat odprowadził mnie pod dom stało się coś czego się w ogóle nie spodziewałam.
Coś krótkie mi wychodzą te rozdziały ;d Przynajmniej was trochę zachęcę do komentowania. Nie długo będzie więcej, ale na razie ćwiczę do sprawdzianu kompetencji, który będzie już 3 kwietnia. Może będę mieć chociaż ponad 20 pkt.? Nudny ten rozdział i jak już mówiłam krótki.
Jeśli ktoś chce być na bierząco informowany przez Twittera lub facebooka proszę napisać nazwę w komentarzu. Pozdrawiam oczywiście Magdę ♥, która jest upartym i wspierającym czytelnikiem tego bloga. Wymyśliłaś już dalsze losy bohaterki, w którą się wcielasz ? Wiem, że i tak tego nie zrobisz. ;P